9 lutego 2013

21.

Pęczak z jogurtem naturalnym, mandarynką, kiwi i migdałami

~~*~~
Tak naprawdę to już koniec moich ferii. Już tylko weekend i wracam do szkoły. Od tygodnia próbuje się uczyć i  nic. Zawsze znajduję coś ciekawszego do roboty. Dzisiaj przyjeżdża do mnie wujek z młodszymi siostrami ciotecznymi, więc muszę się zaraz wziąć za naukę bo inaczej kiepsko widzę najbliższy tydzień.

15 komentarzy:

  1. wszystko jest lepsze niż nauka, skąd ja to znam:p
    bardzo lubię pęczak na słodko! przypomniałaś mi, że dawno już nie jadłam!

    OdpowiedzUsuń
  2. a ja nie jadłam pęczaku nigdy;/

    OdpowiedzUsuń
  3. W tym wydaniu pęczaku nie jadłam. Kojarzy mi się on jedynie z mieszanką, którą dziadek przygotowywał na ryby.. Czas to zmienić ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też mi się już kończą te dwa tygodnie błogiego lenistwa...
    Uwielbiam pęczak :)

    OdpowiedzUsuń
  5. kiwi, mandarynka, migdały - mniam ^^

    OdpowiedzUsuń
  6. To tak jak ja gdy miałam przeczytać lekturę do szkoły i oczywiście nie przeczytałam hehe ; ]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na mnie czekają teraz Krzyżacy, którzy na po feriach mieli być przeczytani. Będę musiała dobrze przestudiować streszczenie ;p

      Usuń
    2. Na mnie też Krzyżacy, zbieg okoliczności :)
      Hehe ja też jakieś streszczenie przeczytam, opracowanie i jeszcze film obejrzę.

      Usuń
    3. czytam kiedyś Krzyżaków- jedna z nudniejszych lektur jakie kiedykolwiek czytałam, ale powodzenia!

      Usuń
  7. ja dopiero co zaczynam leniuchować ;p
    pycha kasza , pycha dodatki ;d

    OdpowiedzUsuń
  8. Za pęczakiem nie przepadam, ale świetnie się sprawdza w niektórych potrawach i jest mea sycący :)

    OdpowiedzUsuń
  9. pęczak to chyba moja ulubiona kasza. wieki nie jadłam jej już w wersji na słodko!

    OdpowiedzUsuń
  10. uwielbiam pęczak, strasznie dawno nie jadłam na słodko na śniadanie.

    OdpowiedzUsuń